Zmiana rozmiaru tekstu

-A A +A

mgr lic. Angelika Wiech, Męczeństwo największym przejawem miłości

 

Człowiek powołany do bliskości z Bogiem jako jedność duszy i ciała realizuje się poprzez oba te wymiary. Ciało odgrywa więc ważną rolę w wyrażaniu misji człowieka. Poprzez ciało można kochać, ale też nienawidzić; można czynić dobro i zło. Uczynki człowieka są odzwierciedleniem jego duszy i wiary (por. Jk 2, 18-19). Obecnie prawie wszystko traktowane jest obecnie utylitarnie i egoistycznie. Konsumizm – wielokrotnie obnażany przez Jana Pawła II - prowadzi do niepohamowanego używania dóbr materialnych z pominięciem sfery duchowej, do niesprawiedliwego traktowania bliźnich, do kierowania się egoizmem i własnym interesem[1]. Hedonizm, którego celem jest doznawanie przyjemności i uważanie jej za najwyższe dobro, dotyka także sfery ludzkiej płciowości[2]. Wszystko to rodzi to moralny zamęt. Nauka Kościoła ukazuje, że największą formą miłości jest oddanie swego życia dla drugiego człowieka. Artykuł jest próbą ukazania kierunków prawdziwie chrześcijańskiego życia wyróżniając męczeństwo jako szczególną formę zaparcia się siebie oraz przedstawiając jego różnorodne przejawy.

 

Męczeństwo nie jedno ma imię

„Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził... Ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi... Sługa nie jest większy od swego pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować… To wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał” (J 15, 18-21).

Katechizm Kościoła Katolickiego ukazuje, iż: „męczeństwo jest najwyższym świadectwem złożonym prawdzie wiary, oznacza ono świadectwo aż do śmierci. Męczennik daje świadectwo Chrystusowi, który umarł i zmartwychwstał, z którym jest zjednoczony przez miłość. Daje świadectwo prawdzie wiary i nauki chrześcijańskiej. Ponosi śmierć w wyniku użycia wobec niego siły” (KKK 2473). Ta katechizmowa definicja prezentuje nam męczeństwo w 3 wymiarach: jako „świadectwo”, które odsyła nas do zeznań świadka mówiącego o faktach obiektywnych i sprawdzalnych; jako „prawda wiary”, gdzie widać różnice między świadkiem własnych często subiektywnych przekonań, a świadkiem Prawdy - samego Boga; oraz „świadectwo Chrystusowi”, które jest świadectwem chrześcijańskim o osobie Jezusa Chrystusa jako jedynej „Drodze, Prawdzie i Życiu[3].

 Męczeństwo ma wymiar chrystocentryczny. Sobór Watykański II ukazuje cierpienia i ofiary Kościoła jako kontynuację misji Chrystusa: „Kościół winien kroczyć tą samą drogą, pod działaniem Ducha Chrystusowego, jaką kroczył Chrystus, mianowicie drogą ubóstwa, posłuszeństwa, służby i ofiary z siebie aż do śmierci, z której przez zmartwychwstanie swoje powstał Chrystus zwycięzcą. Tak bowiem z nadzieją kroczyli wszyscy Apostołowie, dopełniając wielu udrękami i cierpieniami braki cierpień Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (DM 5). Istnieje mocna więź między męczennikiem i Chrystusem, której konsekwencją jest naśladowanie Jezusa[4], aż do oddania Mu największego przyrodzonego dobra - własnego życia[5]. Kościół uważa, iż męczeństwo ukazuje najwyższą i heroiczną miłość do Chrystusa[6]. Sobór Watykański II traktuje męczeństwo jako „najwyższe świadectwo miłości” oraz „dar szczególny i najwyższą próbę miłości” (KK 42). Termin „męczeństwo” zarezerwowany jest dla tych, którzy ponieśli śmierć za wiarę. „W liturgii rzymskiej, po NMP i apostołach, męczennicy stawiani są ponad innymi świętymi”[7].

 

Świadkowie Chrystusa

Świadkiem (gr. martys) jest więc ten, w którego życiu dostrzec można podobieństwo do Chrystusa Pana, Pierwszego Męczennika; ten, który ożywiany wiarą (cnotą teologalną) dobrowolnie trwa dla Niego w męczeńskich katuszach i oddaje życie w heroicznym geście najwyższej miłości. Istnieje jeszcze pojęcie „białego męczeństwa”, kiedy to udręki nie muszą dotykać ciała[8]. Natomiast greckie martys dotyczy wyłącznie tego, kto dał świadectwo krwi, a więc poniósł śmierć fizyczną ze względu na Chrystusa[9]. „Świadek” to ten, kto w tajemniczy sposób niejako staje się „drugim Chrystusem”[10]. Oba rodzaje męczeństwa mają swą doniosłą wartość i są wypełnieniem zapowiedzi oraz wezwania Jezusa. Historia świata jest niezwykle bogata w świadectwa życia męczenników; świadectwa głośne, ale i te ciche, w ukryciu, nikomu oprócz Boga nieznane[11]. Już Stary Testament ukazuje budującą postawę siedmiu braci machabejskich, którzy woleli oddać swe życie, aniżeli przekroczyć Prawo Boże oraz ich matki, która - zanim została sama zabita widziała - śmierć swych dzieci i wspierała synów w wierności Bogu (por. Mch 7, 1-42). Liczni Żydzi w historii zbawienia woleli oddać swe życie, aniżeli sprzeniewierzyć się Prawu Jahwe[12]. Wielu proroków Starego Testamentu cierpiało z powodu wierności Bożemu Prawu i wierze ojców (por. Mt 5, 12). Z ksiąg biblijnych można wyczytać ich gotowość na męczeństwo, natomiast teksty apokryficzne ukazują dokładne opisy oddania przez nich swego życia[13].

 

Jezusowe zapowiedzi męczeństwa

 Nowy Testament wprowadza w nową ekonomię zbawienia. Jan Chrzciciel zapowiada  przyjście Mesjasza, który przyjdzie aby „zaświadczyć o światłości” (J 1, 7). Jezus ukazany jest więc jako najwyższy Świadek (por. J 3, 32). Sam Chrystus mówi o sobie: „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18, 37). Sam Jan Chrzciciel przypieczętował swą wierność Bogu śmiercią przez ścięcie głowy. Jezus Chrystus jest dla nas wzorem męczeństwa, prawowierności i służby Bogu w miłości. To Jezus ukazuje nam drogę jaką mamy kroczyć[14]. Tą Drogą jest On sam. Wielokrotnie zapowiada uczniom, dokąd zmierza, kierując swe kroki ku Jerozolimie. Wyjaśnia, jaki jest cel Jego życia i daje im wskazówki, co mają czynić.

Wskazując drogę męczeństwa i krzyża Jezus mówi m.in.:

  • „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków,
    którzy byli przed wami” (Mt 5, 10-12).
  • „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy
    w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec” (J 12, 24-26).
  • „Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 10, 32).
  • „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10, 28).
  • „Oto Ja was posyłam jak owce między wilki... Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was prowadzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom... Nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówić, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was” (Mt 10, 16-20).
  • „Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu” (J 16, 2).

Powołanie chrześcijańskie jak ukazuje artykuł mocno związane jest z oddawaniem swojego życia innym w codzienności życia człowieka. Męczeństwo jest wzorem dla każdego z wyznawców Chrystusa i naturalnym skutkiem pójścia z Nim. Jednakże mimo trudu jest jednocześnie lekkie i słodkie, jak obiecuje Jezus (por. Mt 11, 30).

 

Bibliografia:

  • Encyklopedia Kościoła, oprac. F. Cross, t. 2, Warszawa 2004.
  • Garcia J., Aktualność męczenników meksykańskich. Teologia męczeństwa, [w:] Męczennicy XX wieku, red. L. Balter, Poznań 2001.
  • Gonzalez F., Męczeństwo, pamięć i problemy związane z beatyfikacją i kanonizacją męczenników, [w:] Męczennicy XX wieku, red. L. Balter, Poznań 2001.
  • Karłowicz D., Arcyparadoks śmierci, Kraków 2000.
  • Martyrologium rzymskie oraz elogia świętych i błogosławionych z niektórych martyrologiów zakonnych, przeł. i oprac. P. Turbak, Kraków 1967.
  • Nawrot J., Bądź mężny i mocny, ponieważ Pan jest z tobą, Poznań 2006.
  • Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Biblia Tysiąclecia, Poznań 2002.
  • Rogowski R., ABC teologii dogmatycznej, Wrocław 1999.
  • Skowronek R., Dobro w czasach postmoderny, Katowice 2007.
  • Słownik pedagogiczny, red. Cz. Kupisiewicz, M. Kupisiewicz, Warszawa 2009.
  • Słownik Teologii Biblijnej, red. Xavier Leon-Dufour, Poznań 1994.

 

Autor:  mgr lic. Angelika Wiech

Zdjęcie:  Męczeństwo św Bartłomieja, Jusepe de Ribera. Włochy,

17 wiek. Museo de las Bellas Artes de San Fernando,

Madryt, Hiszpania. WikiArt.

 

[1] Por. R. Skowronek, Dobro w czasach postmoderny, Katowice 2007, s. 48-49.

[2]Hedonizm, [w:] Słownik pedagogiczny, red. Cz. Kupisiewicz, M. Kupisiewicz, Warszawa 2009, s. 59.

[3] Por. J. Garcia, Aktualność męczenników meksykańskich. Teologia męczeństwa, [w:] Męczennicy XX wieku, red. L. Balter, Poznań 2001, s. 45.

[4] Por. F. Gonzalez, Męczeństwo, pamięć i problemy związane z beatyfikacją i kanonizacją męczenników, [w:] Męczennicy XX wieku, red. L. Balter, Poznań 2001, s. 405.

[5] Por. Martyrologium rzymskie oraz elogia świętych i błogosławionych z niektórych martyrologiów zakonnych, przeł. i oprac. P. Turbak, Kraków 1967, s. 371.

[6] Por. F. Gonzalez, art. cyt., s. 406.

[7]Męczennik, [w:] Encyklopedia Kościoła, oprac. F. Cross, t. 2, Warszawa 2004, s. 219-220.

[8] Por. F. Gonzalez, art. cyt.,s. 410-411.

[9] Por. Męczennik, [w:] Słownik Teologii Biblijnej, red. Xavier Leon-Dufour, Poznań 1994,
s. 472.

[10] Por. D. Karłowicz, Arcyparadoks śmierci, Kraków 2000, s. 263.

[11] Por. J. Nawrot, Bądź mężny i mocny, ponieważ Pan jest z tobą, Poznań 2006, s. 166.

[12] Por. J. Garcia, art. cyt., s. 40.

[13] Tamże, s. 41.

[14] Por. R. Rogowski, ABC teologii dogmatycznej, Wrocław 1999, s. 140.

Ogłoszenia

Brak aktualnych ogłoszeń

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie Wszelkie prawa zastrzeżone przez Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie 2020